![]() | ||
| :: od autora :: szkolenia :: publikacje :: społecznicy :: słowniczek :: kontakt | ||
|
Indeks haseł Akcja. Tego typu zespołowe przedsięwzięcia, zbiorowe wystąpienia są ulubioną formą aktywności, zwłaszcza młodych wolontariuszy. Praca w grupie daje poczucie bezpieczeństwa, uczy współpracy, a widoczny, szybki efekt daje zadowolenie i satysfakcję. Dobrym przykładem jest wiosenne sprzątanie świata, pomoc w zbiórce darów dla powodzian lub ofiar innych klęsk żywiołowych. Altruizm. Często działalność wolontariuszy określana jest mianem altruistycznej, bezinteresownej troski o dobro innych ludzi, nie kierującej się interesem własnym, sobkostwem czy egoizmem. Alumnaty. Jest to mało znana nazwa dawnych hospicjów, które stanowiły ostateczne miejsce pobytu „żołnierzy okaleczonych”, czyli „ułomnego rycerstwa”. Pierwszy z nich, ufundowany w Warszawie przez Stefana Batorego, nie istniał zbyt długo, gdyż jego budynek już w czasach Wazów został przemieniony na miejski arsenał. W XVII wieku powstało jeszcze kilka innych przytulisk stworzonych przez magnatów dla weteranów, najsłynniejszy stał się tykociński. Alumnaty były bardziej symbolem niż formą rzeczywistej i szerszej pomocy. Przyjmowały przede wszystkim „szlachetnych”, liczba pensjonariuszy musiała być minimalna. Wspomniany już alumnat tykociński, ciekawy architektonicznie, zapewniał dozgonną opiekę zaledwie 12 inwalidom. Były to bowiem najpierw inicjatywy magnatów podejmowane ku własnej chwale, póĽniej dopiero darowizny dla wiernych żołnierzy. Arystoteles. Wszyscy, którzy interesują się wolontariatem powinni zastanowić się nad tym, dlaczego ludzie działają społecznie. Najczęściej mówi się o dobroci, potrzebie serca, miłości do ludzi itp. Ale może warto przypomnieć sobie rozważania wielkiego klasyka filozofii greckiej - Arystotelesa ze Stagiry (384-322 r. p.n.e.), syna nadwornego lekarza króla Macedonii, związanego przez dwadzieścia lat z Akademią, nauczyciela Aleksandra Wielkiego. U podstaw iego filozofii antropologicznej tkwiło założenie, że człowiek jest politikon zoon, tzn. zwierzęciem społeczno-politycznym, czyli istotą społeczną. Według myśliciela człowiek pozostający poza wspólnotą może być albo zwierzęciem, albo bogiem, gdyż tylko życie w społeczeństwie zapewnia dojście do natury, czyli człowieczeństwa. Społeczeństwo jest wspólnotą samowystarczalną, co oznaczało - zdaniem Stagiryty - iż może w pełni zaspokoić potrzeby istoty ludzkiej, konieczne do stawania się człowiekiem. I ta filozofia, może właśnie wyjaśnia chęć bycia wolontariuszem. Basedow - Jan Bernard Basedow (1723-1790) Stworzył na terenie Niemiec tzw. Szkołę filantropów. Nazwa szkoły pochodziła od programowej idei życzliwego podejścia do dzieci wynikającego z widzenia w nich małych ludzi. Swoje poglądy ogłosił w pracy "Odezwa do przyjaciół ludzkości i osób zamożnych w sprawie szkół, nauki i wpływu ich na publiczny dobrobyt". Książka ta zjednała mu rzeszę zwolenników, wśród nich znaleĽli się król duński, caryca Katarzyna i książę Adam Czartoryski, którzy okazali się szczodrymi ofiarodawcami na rzecz urzeczywistnienia tej idei. W ten sposób mógł powstać pierwszy zakład nowego typu, filantropinum w Dessau, który co prawda istniał krótko, lecz jako nowa instytucja okazał się bardzo wpływowy. Bezinteresowność. W potocznym znaczeniu tego słowa wszyscy rozumieją tę cechę jako działanie pozbawione dbania o własne interesy, myślenie przede wszystkim o innych. Ale chcąc dobrze organizować działalność wolontarystyczną, należy podejść do tej cechy bardziej praktycznie. Wolontariusz powinien zastanowić się nad własnymi potrzebami i możliwością ich zaspokojenia, i czy w ogóle bezwzględna bezinteresowność jest możliwa. Oczywiście milsze jest myślenie romantyczne o tej cesze, ale prowadzi ono do wielu rozczarowań. Świadczy o tym gorycz we wspomnieniach chorej poetki Kazimiery Iłłakowiczówny (1892-1983): „nikt do mnie nie przychodzi, jak do człowieka - bezinteresownie, a tylko dlatego, że jestem znana”. Znaczącą postacią w procesie unowocześniania zorganizowanej opieki w Polsce był Baudouinn, Gabriel Boudouin (1689-1768), francuski ksiądz i działacz charytatywny. Od 1710 roku był w zgromadzeniu księży misjonarzy a 1716 przyjął święcenia kapłańskie. Był profesorem seminarium duchownego w Auxerre. Od 1717 roku działał w Warszawie, gdzie stworzył liczne zakłady dobroczynne. Działalność swą rozpoczął skromnie, od założenia przytułku zwanego Domem dla Podrzutków, w którym znajdowały schronienie sieroty, podrzucone niemowlęta, dzieci rodziców upośledzonych umysłowo lub znajdujących się w więzieniu. Dzięki staraniom Baudouina, król August III nadał 1746 status dzieci prawnie urodzonych. Zadbał i to by dzieci w wieku poniemowlęcym przebywały w rodzinie, oddając je wiejskim małżeństwom na czasowe wychowanie, na tzw. "odpłatnym garnuszku". Po osiągnięciu wieku szkolnego, powracały one do szpitala, w którym podejmowały naukę elementarną. Dziewczęta nabywały umiejętności robót ręcznych, chłopców zaś, w celu przygotowania do zawodu, kierowano do rzemieślników. Za moment przełomowy w naszym szpitalnictwie uważa się budowę w Warszawie, w roku 1762, gmachu Hospicjum Dzieciątka Jezus, stanowiącego kontynuację działalności Boudouina. Powstał budynek dwukondygnacyjny mieszczący 10 sal dla 300 chorych, izby ze 100 łóżkami dla matek i niemowląt, specjalne miejsca dla obłąkanych, sale szkolne, izby dla personelu i obsługi, kuchnie, magazyny itp. Była to jedna z budowli stanisławowskiej Warszawy, zrodzona w duchu szczytnego miłosierdzia, która stała się symbolem światłości stolicy. Jej przesłanie ideowe musiało jeszcze długo czekać na powszechne zrozumienie. PS Postać Baudouina otoczono legendą jeszcze za jego życia, obecnie jedna z warszawskich ulic nosi jego imię. Burza mózgów. Spopularyzowana przez Alexa Osborna we wczesnych latach pięćdziesiątych burza mózgów jest działaniem zbiorowym, polegającym na wykorzystaniu wspólnej energii grupy do wypracowania szerokiego wachlarza idei-pomysłów. Burza mózgów, kierowana przez szkoleniowca-lidera, wykorzystuje aktywność uczestników. Najlepsze efekty daje w grupach liczących mniej niż 10 osób. Sesje należy prowadzić w małych pomieszczeniach, na którego ścianach umieszcza się plansze z zapisanymi ideami i pomysłami. Uczestnicy zgłaszają pomysły - idee, które wykładowca zapisuje na tablicy plansz (flip chart). Centra Wolontariatu. Są to organizacje, które na co dzień zajmują się promocją idei wolontariatu, szkoleniami wolontariuszy, jak również prowadzą biura pośrednictwa „pracy”, łącząc według określonych zasad ochotników z organizacjami, instytucjami potrzebującymi wsparcia ochotników. Obecnie w Polsce działa na tej zasadzie kilka stowarzyszeń. Pierwszy program Centrum Wolontariatu został zainicjowany w 1993 roku w Warszawie. Charyzma. Według najogólniejszego określenia jest to niezwykła właściwość jednostki, nakazująca innym posłuszeństwo. Często uważa się, że charyzmatyczny wódz jest zawsze przywódcą religijnym, nie jest to jednak w żadnym razie regułą. Jego władza może np. dotyczyć prawie wyłącznie sfery polityki, a wyjątkowa wytrwałość, zręczność, wiedza czy wybitna inteligencja może podnosić jednostkę do godności charyzmatycznego wodza. Rzecz w tym, że charyzmatyczny wódz uważany jest często za człowieka przepełnionego jakąś tajemnicą, bezosobową siłą, której zawdzięcza swoją niezwykłość. Siła ta bywa nazywana rozmaicie: hike, manitou, orenda, wakane, hasine czy mana. Każde z tych określeń opisuje charyzmę w innym aspekcie. Jest to ciekawy temat do dyskusji. Czas pracy. Często kandydaci na wolontariuszy martwią się, czy będą na tyle dyspozycyjni, aby zaspokoić potrzeby organizacji. Współpraca musi opierać się na wzajemnym dopasowaniu potrzeb organizacji i możliwości wolontariusza, bo jeżeli ktoś np.: ma czas tylko w sobotę, a klubik, w którym chce zajmować się dziećmi, funkcjonuje od poniedziałku do piątku, to taka współpraca jest po prostu niemożliwa. W takiej sytuacji trzeba znaleĽć inny rodzaj zajęcia. Dyspozycyjność nie polega na gotowości udzielania się w organizacji o każdej porze dnia i nocy. Dobrowolność. Dobra wola, własny wybór jest nieodłącznym atrybutem właściwej działalności wolontariusza. Tylko ta cecha, odróżnia w sposób zasadniczy, dzisiejszą działalność społeczną od dawnych czynów partyjnych. Dobrowolność pozwala na takie połączenie potrzeb wolontariusza i organizacji, które daje satysfakcję obu stronom. Filantrop - dobroczyńca, dobrodziej, wspierający ubogich, fundator Filantropia - dobroczynność, życzliwość Flip chart. Tablice z odwracalnymi arkuszami czystego papieru (swego rodzaju tablicami dużych rozmiarów) są jedną z szerzej stosowanych technik przekazywania informacji drogą wizualną. Informacje wizualne mogą być tworzone podczas wykładu, można je także przygotowywać wcześniej. Większość materiałów zapisana na arkuszach nie będzie widoczna z dalszej odległości; ich przydatność zmniejsza się w miarę wzrostu liczebności grup. Najlepsze efekty daje użycie tej techniki w grupach 15-20 - osobowych. Independent sector to dokument opracowany w 1991 roku przez amerykańską organizację Independent Sector, skupiającą około 800 instytucji non-profit (bezdochodowych). Dokument zawiera zasady stanowiące ogólną deklarację wartości, które powinny być respektowane i realizowane przez organizacje. Te wspólne zasady są metodą poszukiwania tożsamości wspólnej dla organizacji pozarządowych (Ľródło: Biuletyn Specjalny FIP, tłum. Maciej Eyman). Karta wolontariusza jest zbiorem praw i obowiązków ochotnika oraz zasad, jakich powinny przestrzegać organizacje bazujące na aktywności społecznej wolontariuszy. Dokument ten nie ma mocy obowiązującej, ale - moim zdaniem - zawiera sedno współczesnego wolontariatu. Jest to materiał, który udostępniła amerykańska organizacja Points of Light Centrum Wolontariatu w Warszawie w 1993 roku, tzn. na początku realizacji tego programu. A oto sama karta:
Karta Wolontariusza nawiązuje do Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, nazywanej potocznie Kartą Praw Człowieka, uchwalonej jednomyślnie w dniu 10 grudnia 1948 roku w Paryżu na obradującej tam III Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Dokument ten, nawiązujący nazwą do uchwalonej w 1789 roku przez francuskie Zgromadzenie Narodowe Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela, stanowi jedno z najpoważniejszych osiągnięć Organizacji Narodów Zjednoczonych. Największym problemem, jest jednak, przestrzeganie na co dzień zawartych w karcie zasad. Maslow jest pierwszym psychologiem amerykańskim, który sformułował teorię potrzeb. Jest ona bardzo popularna na świecie, mimo że od jej ogłoszenia upłynęło wiele lat (1954). Autor uznał hierarchiczną strukturę potrzeb, które podzielił na potrzeby niższego i wyższego rzędu. Według tej teorii potrzeby stale domagają się zaspokojenia, zwłaszcza te niższego rzędu. Po ich zaspokojeniu pojawiają się inne. Hierarchię potrzeb przedstawia się zwykle w formie piramidy. Poziom 1, to potrzeby fizjologiczne, które wynikają z funkcji biologicznych organizmu, np. potrzeba snu, oddychania, odżwiania itp. Gdy, nie są zaspokojone dominują nad innymi, wypierają je, podporządkowując sobie całe zachowanie człowieka. Poziom 2, to potrzeby bezpieczeństwa, które ujawniają się, gdy jesteśmy chorzy, przy zaburzeniach stabilizacji (żywioł, katastrofy, konflikty w rodzinie). Człowiek chce żyć bezpiecznie w unormowanych warunkach, wśród bliskich osób. Poziom 3, to potrzeby przynależności i miłości, są to tendencje do nawiązywania kontaktów serdecznych, z ludĽmi bliskimi, przeżywanie przyjaĽni i miłości. W ramach grupy - szukanie aprobaty, akceptacji, nawiązywanie znajomości. Potrzeby poziomu 1,2,3 - należą do potrzeb podstawowych, do potrzeb niedostatku. Poziom 4, to potrzeby uznania (szacunku), jest to uznanie we własnych oczach i oczach innych. Należy tu potrzeba prestiżu, niezależności, znaczenia, aprobaty itp. Poziom 5, to potrzeby samorealizacji, są to potrzeby wyższego rzędu dotyczące rozwijania siebie, zdolności, talentów, zainteresowań, rozwoju duchowego, rozwoju duchowego. Oznacza to, że z chwilą, gdy potrzeba została zaspokojona pojawiają się potrzeby wyższego rzędu, które stale się podwyższają i coraz trudniej je osiągnąć Poznanie teorii Maslowa pozwala zrozumieć potrzeby wolontariuszy, to "coś", co popycha ich do aktywności. Piramidę potrzeb Maslowa można przełożyć również na potrzeby w środowisku pracy. Należy dodać, że zdarzają się przypadki zmiany kolejności w ujawnianiu się potrzeb, człowiek dokonuje odwrócenia piramidy potrzeb. Świadczy to o świadomym wyborze osoby, która potrzeby podstawowe (fizjologiczne) realizuje na tzw. granicy (byle przeżyć, przetrwać), zaś całą swą energię poświęca na rozwijanie potrzeb wyższego rzędu. Jest to rozwój własny. Niekiedy uważa się, że w organizacjach wzrasta zainteresowanie ludzi zaspokajaniem potrzeb wyższego rzędu. Nie oznacza to, że wynagrodzenie, które umożliwia zaspokojenie potrzeb wyższego rzędu przestaje być ważne. Międzynarodowy Dzień Wolontariusza. W 1985 roku rezolucją Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych postanowiono, że 5 grudnia będzie Międzynarodowym Dniem Wolontariusza, będzie świętem wszystkich ludzi dobrej woli, którzy poświęcają swój czas i energię pomagając innym. Ustanowienie tego święta było wyrazem oficjalnego docenienia pracy wolontarystycznej, stało się zaczątkiem nowej tradycji, dniem dużej promocji idei wolontariatu. Od tego czasu w większości krajów świata 5 grudnia organizowane są różnego rodzaju uroczystości będące dowodem uznania dla milionów wolontariuszy. Odbywają się zjazdy, seminaria i spotkania na poziomie krajowym i międzynarodowym. Dzień ten celebrowany jest w prawie wszystkich lokalnych organizacjach wolontarystycznych: odbywają się przyjęcia, pikniki, zabawy, składane są podziękowania, wręczane dyplomy i znaczki z logo danej organizacji. W niektórych organizacjach do tradycji należy już organizowanie w tym dniu wystaw o tematyce wolontarystycznej czy akcji (np. sadzenia drzewek połączone z przyjęciem na świeżym powietrzu). W wielkiej Brytanii prócz Międzynarodowego Dnia Wolontariusza, w którym organizowane są głównie duże uroczystości na poziomie krajowym, dodatkowo celebruje się tzw. "Tydzień Wolontariuszy" przypadający na 1-7 czerwca, podczas którego wolontariusze organizują różnego rodzaju akcje np. sprzedaż wypieków cukierniczych, konkursy dla dzieci połączone z zabawami i imprezami rekreacyjno-rozrywkowymi. Do światowej tradycji należy również wysyłanie pocztówek z życzeniami dla wolontariuszy. Jak obchodzono w Polsce ten dzień: Motywacja. Najprościej rozumiana tym, co uzasadnia, wyjaśnia, wywołuje zachowania ludzi. Zrozumienie motywacji zawsze było i jest dla osób kierujących pracą innych najistotniejszą kwestią. W sztuce motywowania mieszczą się dwa podstawowe pojęcia. Skuteczność i sprawność. Skuteczność - to robienie właściwych rzeczy. Sprawność - to robienie właściwych rzeczy we właściwy sposób. Skuteczne motywowanie nie jest zbiorem technik uczących, jak skutecznie manipulować ludĽmi, jak ich eksploatować. Chodzi w nim o umiejętność kojarzenia interesów przede wszystkim ludzi pracujących w firmie oraz samej firmy. Korzyści powinny odnosić obie strony. I o tym powinni pamiętać koordynatorzy pracy wolontariuszy i sami wolontariusze. Ludzie pracują społecznie z różnych powodów, najczęściej mówią, że jest to: Wolontariusze działają na zasadzie dobrowolnego, bezpłatnego zaangażowania, ale powinni zaspokajać swoje potrzeby tak, aby odbiorcy ich aktywności byli również zadowoleni. Organizacje pozarządowe. Określenie organizacje pozarządowe akcentuje niezależność tych organizacji od administracji (rządu). Z kolei non-profit odróżnia je od organizacji drugiego sektora i podkreśla, że ich działalność nie jest nastawiona na zysk. Organizacje te określa się też czasem jako wolontarystyczne, gdyż ich działalność jest w znacznym stopniu oparta na działaniu ochotników, czyli wolontariacie. Inna nazwa stosowana wobec tych organizacji, to organizacje społeczne lub organizacje użyteczności publicznej. Te sformułowania podkreślają, że aktywność tych organizacji jest najwyraĽniejsza w dziedzinie ochrony zdrowia, szeroko rozumianej pomocy społecznej, akcji charytatywnych i edukacji, czyli krótko mówiąc działaniu dla dobra publicznego. Coraz popularniejsza staje się jeszcze inna, międzynarodowa nazwa określająca organizację pozarządową: NGO, będąca skrótem angielskiego non-govermental organization (w odniesieniu do ogółu organizacji NGOs). Pestalozzi - Jan Henryk Pestalozzi (1746-1827) jest postacią, którą można nazwać ojcem filantropów. Szwajcar, zafascynowany lekturą dzieła Rousseau i zawartymi w nim ideami wychowania naturalnego, poświęcił swe życie aktywności na rzecz podniesienia duchowego i moralnego klas niższych, kreując swe metody pedagogiki i resocjalizacji. Założył wzorowe gospodarstwo rolne w Neuhof, które miało stać się ośrodkiem promieniującym na okoliczne wsie nowoczesną kulturą rolną. Eksperyment zakończył się niepowodzeniem i częściowym bankructwem. Pestalozzi zajął się wychowaniem dzieci, co miało stać się jego póĽniejszą pasją. Wykorzystując pozostałą mu resztkę majątku ziemskiego urządził w roku 1775 zakład wychowawczy dla dzieci porzuconych i opuszczonych. Praca społeczna. Praca społeczna w XIX wieku nabrała w Polsce charakteru powszechnego. Jej ostatecznym celem było podtrzymywanie bytu narodu i odzyskanie niepodległości. Wybierano różne orientacje polityczne lub czyny, walkę lub pracę u podstaw, kierowano się uczuciem lub rozumem. Pracę społeczną cechował ogromny indywidualizm. Wybierano działania według własnych upodobań i rozumienia, ale wszystkie ostatecznie splatały się, tworząc jeden narodowy czyn. Dzięki niemu, na przełomie stuleci, nie było sfer rzeczywiście zaniedbanych, a uczynili to przedstawiciele Oświecenia, romantycy, pozytywiści, socjaliści i wszyscy przepojeni ideami narodowymi. Czyn społeczny w Polsce stał się obowiązkiem każdego członka narodu i co charakterystyczne, działanie patriotyczne przybierało najprostsze formy. Dobrym tego przykładem jest pomnik grunwaldzkich chłopów z Albigowej, którzy zasadzili 400 drzewek owocowych upamiętniając w ten sposób rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Każdy na swoją miarę stawał się społecznikiem i pomimo tragicznego rzeczywistego rozdĽwięku społecznego, realizowało się hasło jedności. W dążeniu do odzyskania niepodległości łączyła wszystkich "służba społeczna". Kazała ona widzieć wszystkim powrót do "złotego wieku" w odzyskaniu niepodległości. W tym wypadku nie Królestwo Boże czy komunizm stały się końcem procesu dziejów, lecz wolna Polska. Wraz z jej powstawaniem powróciły nagle rzeczywiste problemy. W okresie powojennym sens pracy społecznej został zwulgaryzowany głównie z racji nadania mu charakteru obowiązkowego. Pojawiły się np. Karty pracy społecznej przy budowie stolicy w których zapisywano roboczo-godziny przepracowane przy budowie stolicy, udział w zbiórce odpadów użytkowych w akcji 1000 szkół na 1000 - lecie. Wolontariat jest współczesną formą pracy społecznej, nie cechuje go patriotyczny wymiar, służy społeczeństwu w obszarach pracy socjalnej, resocjalizacji, rehabilitacji, pomaga wskrzeszać więzi społeczne na poziomie rodziny i w codziennych kontaktach międzyludzkich. Symulacja. Jedną z bardziej skutecznych technik, jakich może użyć szkoleniowiec w celu nadania dramatyzmu sytuacjom występującym w życiu, jest zaaranżowanie ich podczas ćwiczeń warsztatowych. Symulacja jest uproszczonym modelem pewnej szczególnej procedury, która powinna zostać opanowana przez ćwiczących podczas treningu. Pracując metodą symulacji, uczestnicy ćwiczeń mogą zdobywać wiedzę na temat tego procesu, a także o sobie jako uczestnikach - bez ponoszenia ryzyka eksperymentu w normalnych życiowych warunkach. Trzeci sektor to nazwa, której używa się wobec ogółu organizacji pozarządowych. Określenie to, przeniesione z języka angielskiego, nawiązuje do podziału dzielącego aktywność społeczno-gospodarczą nowoczesnych państw demokratycznych na trzy sektory. Według tej typologii pierwszy sektor to administracja publiczna, określana też niekiedy jako sektor państwowy. Drugi sektor to sfera biznesu, czyli wszelkie instytucje i organizacje, których działalność jest nastawiona na zysk, nazywany też sektorem prywatnym. Trzeci sektor to ogół prywatnych organizacji, i działających społecznie i nie dla zysku, czyli organizacje pozarządowe (organizacje non-profit). Ubezpieczenie wolontariuszy. W organizacjach pozarządowych obecnie promowany jest następujący pogląd, że ubezpieczenia wolontariuszy być obowiązkowo stosowane. W konsekwencji ustalenia, że do stosunku prawnego, jaki łączy wolontariusza z organizacją, należy stosować przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu, należy przyjąć, że za szkody wyrządzone osobie trzeciej odpowiada (obok wolontariusza) także organizacja, która go angażuje (art. 430 k.c.). Obok tego powstaje kwestia odpowiedzialności wolontariusza za szkody, jakie wyrządzi angażującej go organizacji oraz analogicznej odpowiedzialności organizacji wobec wolontariusza. Ponadto rodzi się problem, kto ponosi ryzyko wypadku, jaki może wydarzyć się wolontariuszowi podczas pracy, a ściślej rzecz biorąc - kto pokryje koszty ewentualnego leczenia i rehabilitacji poszkodowanego. Brak szczegółowej regulacji sytuacji prawnej określającej pozycję wolontariusza powoduje, że kwestii tych, na gruncie teoretycznym, jednoznacznie rozstrzygnąć się nie da. Zawsze jednak możemy ubezpieczyć wolontariusza, co przynajmniej rozwiąże część problemów praktycznych. I tu powstaje kolejna wątpliwość. Wiadomo, że jeśli kogoś ubezpieczymy, trzeba odprowadzać za niego składkę. Stanowi to dodatkowy koszt dla organizacji (ale przecież w końcu i tak za pracę wykonywaną przez wolontariusza nieodpłatnie ktoś inny mógłby otrzymać wynagrodzenie), a poza tym nie każda firma ubezpieczeniowa chce ubezpieczać wolontariuszy. Umowa. Często pada pytanie, czy uzasadnione jest podpisywanie z wolontariuszami umowy dotyczącej wzajemnej współpracy. Wszystko zależy od rodzaju działalności. Nie zawsze podpisywanie dokumentu prawnego jest uzasadnione, nie należy tworzyć zbyt zbiurokratyzowanych form. Możemy mówić o dwóch rodzajach zobowiązań: 1. kodeksie etycznym wolontariusza, Z doświadczenia wynika, że podpisanie deklaracji przestrzegania kodeksu etycznego, związanego z pełnieniem określonej roli, jest uzasadnione, jeżeli wolontariusze utożsamiają się z wartościami organizacji lub instytucji, to najbardziej wiążącą formą współdziałania jest ustalenie kodeksu etycznego wolontariusza. Sprowadza się on do następujących zasad:
Na podstawie wyżej podanych zasad postępowania można tworzyć kodeks etyczny wynikający z konkretnego programu, ale zawsze trzeba pamiętać, żeby zbytnio nie formalizować współpracy, bo to może spowodować zniechęcenie potencjalnych wolontariuszy. 2. umowie zlecenia pracy wolontarystycznej, Umowę zlecenia pracy wolontarystycznej należy podpisywać wówczas, kiedy chcemy dokonać zwrotu kosztów, jakie poniósł wolontariusz w czasie swojej działalności. Została ona opracowana przez prawnika, który uwzględnił w niej przepisy Kodeksu Pracy i Kodeksu Cywilnego. Oczywiście, sama umowa może być bardziej rozbudowana i zawierać inne unormowania. Prezentowany schemat jest tylko bazą do umowy zlecenia o pracę wolontarystyczną, która to baza może być w ramach swobody umów stron rozbudowywana o dalsze zapisy. Przedstawia się ona następująco: formularz (pobierz). Materiał pochodzi z ROCZNIAKA nr 2, BORIS, Warszawa 1996 Wolontariat - dobrowolna, bezpłatna, świadoma działalność na rzecz innych, wykraczająca poza związki rodzinno - koleżeńsko - przyjacielskie. Opracowane przez Małgorzatę Ochman. Wolontariusz. (łac. voluntarius = dobrowolny, chętny) W Słowniku Wyrazów Obcych i Zwrotów Obcojęzycznych Wł. Kopalińskiego, Wiedza Powszechna, wyd. IX, Warszawa 1975 r. czytamy, że jest to wojskowy, dawniej ochotnik, albo praktykant pracujący bez wynagrodzenia dla nauczenia się zawodu. W Słowniku Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, wyd. 27, Warszawa 1993 r. określony jest jako bezpłatna forma stażu w szpitalu lekarza zdobywającego praktykę. Współczesna definicja określa wolontariusza jako kogoś, kto dobrowolnie, bez wynagrodzenia, świadomie działa na rzecz innych nie będących jego bliskimi. Może to być również pomaganie środowisku naturalnemu. Woluntaryzm. (łac. voluntarius = zależny od woli, od voluntas = wola, Słownik Wyrazów Obcych, PIW, Warszawa 1961 r.) jest to:
YMCA. Jest to skrót angielskiej nazwy Young Men's Christan Association, Chrześcijańskie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej, międzynarodowa protestancka organizacja kulturalno-oświatowa. Założona została w 1844 roku przez pastora Georga Williamsa w W.Brytanii dla młodzieży 12-18 - letniej. Celem YMCA był wszechstronny rozwój młodzieży w duchu chrześcijańskim. W 1845-1855 przeniesiona na grunt wielu innych krajów. W 1855 utworzono YWCA (Young Women's Christan Association-Chrześcijańskie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej). W 1851 roku kpt. Sallivan przeniósł ideę do USA. Wkrótce potem YMCA objęła swym zasięgiem cały świat. W wielu krajach celem stowarzyszenie YMCA jest niesienie pomocy ubogim i poszkodowanym, amerykańska YMCA proponuje zdrowy tryb życia. W Europie działalność YMCA opiera się na wychowaniu młodych ludzi opartych zasadach etyki chrześcijańskiej. Jednym z głównych środków realizacji tych założeń jest sport. Kanadyjski pastor James Naismith dla swej młodzieży wymyślił koszykówkę, a dyrektor YMCA W.G.Morgan w amerykańskiej miejscowości Holyoke - siatkówkę. W 1946 roku John R.Mott, były sekretarz generalny amerykańskiej YMCA, otrzymał pokojową nagrodę Nobla. Siedzibą Europejskiego i Światowego Aliansu YMCA jest Szwajcaria. YMCA jest obecnie największą pozarządową organizacją młodzieżową w świecie, działającą w 154 krajach na wszystkich kontynentach i skupiającą ponad 55 milionów członków. Do Polski po pierwszej wojnie światowej, wraz z wojskiem generała Hallera przybyła amerykańska YMCA. Z racji jej troskliwej działalności nadano ciepło brzmiącą nazwę "Ciocia Imcia". Głównym celem YMCA w Polsce było niesienie pomocy moralnej i materialnej; póĽniej akcja ta została rozszerzona o opiekę nad jeńcami wojennymi, repatriantami z Rosji, demobilizowanymi żołnierzami, niezamożnymi studentami, dziećmi i ludnością cywilną. Z początkiem 1921 roku amerykańska YMCA, uznając swoje zadania za wypełnione, kończy swoją działalność w międzywojennej Polsce. Rodzi się wówczas myśl powołania stałej, polskiej organizacji społeczno-wychowawczej pod nazwą "Związek Młodzieży Chrześcijańskiej - Polska YMCA". Pierwsze Walne Zebranie Delegatów Polskiej YMCA odbyło się 8 grudnia 1923 roku i od tego momentu formalnie datuje się działalność Związku. " Polska YMCA" przechodziła różne koleje losu. W 1949 roku uznano jej działalność za szkodliwą i zakazano działalności, a ówczesne władze rozdysponowały cały majątek Związku. W 1990 roku, z chwilą wznowienia działalności YMCA, wszystko trzeba było zaczynać od początku. Obecnie w Polsce pracuje 12 ognisk. "I mimo iż "Ciocia Imcia" ma już przeszło 70 lat, to wciąż jest pełna energii, zapału i nowych pomysłów" cyt. ze strony internetowej YMCA Kraków. |